Historie Sukcesów #1 - Grażyna Rusiecka

blog autor

Paulina Zielińska | 17-09-2017

Grażyna ma 20 lat i studiuje Oceanotechnikę na Politechnice Gdańskiej. Jej największą pasją jest żeglarstwo. Jak sama mówi, wiatr we włosach, odgłos odbijającej się wody to coś, co pozwala jej odciąć się od codziennych spraw i poczuć się wolną. Kiedy nie ma możliwości żeglowania, spędza czas aktywnie - jeździ na longboardzie, snowboardzie, łyżwach.

Kiedy pojawiła się miłość do żeglowania?

Mając 16 lat, poznałam swojego najlepszego przyjaciela. To właśnie on zaraził mnie swoją pasją, czyli żeglowaniem. Pokazał mi pierwsze kroki i z tych pierwszych kroków narodziły się kolejne. Pierwsze dwa lata zdobywałam umiejętności, pływałam hobbystycznie, był to raczej sposób na spędzanie wolnego czasu. Po drugim roku zaczęłam brać udział w regatach i rejsach pod skrzydłami Polskiego Związku Żeglarskiego.

 

Czyli później hobby przerodziło się w pracę?

Można tak powiedzieć. Po dwóch latach poszłam na intensywny kurs żeglarski. Moim celem było zdobycie patentu - cały tydzień intensywnej pracy, zajęcia od rana do wieczora. W niedzielę przyszedł czas na egzamin - no i zdałam. Zdobycie patentu to był pierwszy krok do tego, abym profesjonalnie mogła zajmować się żeglarstwem. Kolejnym krokiem było zdanie matury.

 

blog zdjecie
Jak wspominasz ten czas?

Nie uważam, żeby matura była odzwierciedleniem tego, co potrafimy, ale wiedziałam, że mimo moich przekonań, będę musiała się do niej jak najlepiej przygotować. Od wyników zależało to, czym będę się zajmowała w najbliższej przyszłości.

Czas po egzaminach maturalnych też był stresujący. Myślałam sobie wtedy - masz wszystko i jednocześnie nie masz nic. Nie wiedziałam, czy napisałam na tyle dobrze, żeby dostać się na wymarzone studia. Nie mogłam podjąć pracy na dłużej, bo nie wiedziałam, czy dam radę pogodzić to z ewentualną nauką. Byłam zawieszona i mogłam jedynie gdybać.

 

Jak wykorzystałaś najdłuższe wakacje w swoim życiu?

Nie należę do osób, które lubią siedzieć na tyłku. Dzień po maturze już byłam w pracy. Pracowałam na wyspie z biżuterią w centrum handlowym, po kilkanaście godzin dziennie.

Wtedy moja przyjaciółka podesłała mi ogłoszenie, że szukają sternika. Pomyślałam: nie mam przecież jeszcze wystarczających umiejętności, dopiero zdałam patent… Ale zaryzykowałam.

 

blog zdjecie
Ryzyko się opłaciło?

Dostałam zaproszenie na rozmowę, pojechałam i podpisałam umowę na dwa miesiące. Nie miałam innych planów na wakacje, a to wydawało się być najlepszym pomysłem. Zrobiłam kurs wychowawcy kolonijnego i od dwóch lat wakacje łączę z pracą i spędzam je na Mazurach w ośrodku żeglarskim. Ja połknęłam bakcyla i chciałabym zarażać tym innych. Największą nagrodą jest dla mnie, kiedy dzieciaki, które niczego nie potrafiły, po kilku dniach żeglują razem ze mną, a jak schodzimy na ląd to pierwsze o co pytają to kiedy znowu idziemy na żagle.

 

Co z planami na przyszłość?

Mam parę planów - lubię mieć alternatywę. Największe marzenie to własna szkoła żeglarska. Drugi plan związany jest z moim kierunkiem studiów, czyli projektowaniem statków. Myślę, że praca w biurze projektowym mogłaby mi dać dużą satysfakcję, bo naprawdę lubię swoje studia. Ostatni pomysł to działalność naukowa na uczelni. Jedno wiem na pewno - wszystkie moje marzenia związane są z tym co kocham, a więc z wodą i statkami.

 

blog zdjecie
Czy myślisz, że coś mogłoby Ci przeszkodzić w spełnieniu marzeń?

Mam nadzieję, że nie. Uważam, że w życiu nigdy nic nie układa się idealnie. Cały czas ktoś rzuca nam kłody pod nogi i to, czy sobie z tym poradzimy, zależy tylko od nas. Jestem osobą, która łatwo się nie poddaje, zawsze walczę o siebie i swoje marzenia. Jeżeli ktoś chciałby mi w tym przeszkodzić - nie będzie mu łatwo.



 

blog zdjecie

Wpisy które mogą ci się spodobać:

5 największych zagrożeń dla Twojej przyszłości, o których (jeszcze) nie wiesz.

Notatki mistrzów – czyli jak notować, żeby zapamiętywać jak najwięcej

Historie Sukcesów #1 - Grażyna Rusiecka

Wielkie wymieranie programistów?

Obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Poznaj nas lepiej śledząc naszego bloga oraz kanały w mediach społecznościowych. Codziennie dostarczamy nowe treści, dzięki którym spojrzysz na naukę i poszerzysz swoją wiedzę.